11 lipca 2019

Gazpacho zielone i czerwone. / Gazpacho vert et gazpacho rouge.

Witajcie! Pomimo chwilowego ochłodzenia lato nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa, jestem tego pewna! Proponuję Wam zatem dwie zupy na zimno, przygotowane z surowych warzyw i owoców czyli gazpacho. Nie ma nic prostszego i lepszego na upalne dni. Poza tym możecie dowolnie dobierać składniki według własnych upodobań. Puśćcie wodze fantazji i rozkoszujcie się smakiem stworzonych przez siebie gazpacho!

Zielone gazpacho

Składniki

1 długi ogórek
3 kiwi
1/2 fenkuła
1/2 zielonej papryki
1/2 kg żółtych pomidorów
1 mały ząbek czosnku
łyżeczka do herbaty octu winnego
100 ml oliwy z oliwek
sól, pieprz



Czerwone gazpacho

Składniki

1 kg arbuza
1 kg dojrzałych pomidorów
pół łyżeczki utartego świeżego imbiru
cebula
czerwona papryka
szczypta kminu rzymskiego
łyżeczka do herbaty octu winnego
150 ml oliwy z oliwek
sól, pieprz


Składniki dokładnie miksuję, doprawiam do smaku i przechowuję w lodówce. Podaję schłodzone.


Bienvenue! Je vous propose aujourd'hui deux versions de soupe froide espagnole - gazpacho. Ile est parfaite pour l'été, très simple à préparer et vous pouvez changer des ingrédientes selons votre gout. Liberez votre imagination et savourez  du gaspacho créé par vous-même!

Gaspacho vert

ingrédients

1 concombre 
3 kiwi
1/2  fenouil
1/2 poivron vert
1/2 kg de tomates jaunes
1 petite gousse d'ail
cuillère à café  de vinaigre de vin
100 ml d'huile d'olive
sel, poivre



Gaspacho rouge

ingrédients

1 kg de pastèque
1 kg de tomates mûres
une demi-cuillère à café de gingembre frais râpé
oignon
poivron rouge
une pincée de cumin 
cuillère à café de vinaigre de vin
150 ml d'huile d'olive
sel, poivre 


Je mixe bien tous les inrédients, j'assaisonne ma soupe et je la mis au frais. Je la sers bien froide.







Życzę Wam wspaniałych wakacji, do zobaczenia!
Je vous souhaite très bonnes vacances et à binrôt!

12 czerwca 2019

Rzym moja miłość! / Rome mon amour!

Witajcie!
Dokąd  lubicie wracać, gdzie wciąż Was ciągnie, choć świat oferuje tyle wspaniałych miejsc, że życie wydaje się zbyt krótkie by je  wszystkie odwiedzić? Co przyciąga Was jak magnes, co nie pozwala Wam nasycić się danym miejscem? Dla mnie to Rzym, w którym miałam okazję być dwukrotnie i już planuję kolejny wyjazd. Zdjęcia z poprzedniego wyjazdu tutaj. Jestem wielką miłośniczką Włoch, włoskiego podejścia do życia i włoskiej kuchni oczywiście. Moje serce zawsze bije mocniej gdy wita mnie bella Italia. I choć południe włoskiego buta zostaje dla mnie nadal nieodkryte to wiem, że przy najbliższej nadażającej się okazji wsiądę w samolot do Rzymu by znów rozkoszować się tym niezwykłym miastem. Zapraszam na leniwy spacer i najlepszą włoską kawę. Gotowi? Ruszamy!



Bienvenue!
Avez-vous des endroits seduisantes où vous aimez revenir bien que le monde offre tellement de beaux lieux que la vie semble trop courte pour les visiter tous?  Rome reste pour moi une ville magique, attirante, plaine de surprises et beauté absolu. Ici photos de ma visite précédente . J'ai  eu l'occasion d'y être deux fois et je planifie déjà un autre voyage. Je suis une grande admiratrice de l'Italie, de la dolce vita, et de la cuisine italienne bien sûr. Mon cœur bat toujours plus fort lorsque Bella Italie ouvre pour moi sa porte. Et bien que le sud d'Italie ne soit toujours pas exploré pour moi, je sais qu’à la prochaine occasion, je prendrs  un avion pour Rome pour profiter à nouveau de cette ville incroyable. Je vous invite pour une petite promenade  et le meilleur café italien. Vous êtes prêtes? On y va!











Chronię Forum Romanum przed deszczem.  Je protège Forom Romanom de la plui.







Małe coloseum i okolica. Un petit colisee et ses alentours. 










Z różnych miejsc. Coins différentes. 


























Skoro maj to szparagi są wszędzie! Mai - mois d' artichauts.



Moja ulubiona dzielnica Trastevere. Mon quartier préféré Trastevere. 








 Czy podoba Wam się Rzym widziany moimi oczami? Dziękuję Wam za wspólny spacer i do zobaczenia!

Merci  de m'accompagnez! A bientôt! 


29 maja 2019

Tarta z morelami / Tarte aux abricots

Witajcie, pora na coś słodkiego. Proponuję Wam dziś tartę z morelami. Do oryginalnego przepisu użyto moreli z regionu Roussillon, które to słyną ze swej słodkości i aromatyczności. Trzeba jednak na nie jeszcze chwilkę poczekać. Morele, które kupiłam okazały się bardzo kwaśne, dlatego dodałam odrobinę cukru do kremu , w którym zatopione są owoce, dorzuciłam też wanilię. Moja tarta pozostała lekko słodka. Na pewno będę ją robiła latem z różnymi owocami. Polecam gorąco!


Składniki


Na ciasto

250 gr mąki
175 gr masła
75 gr cukru
1 jajo
szczypta soli

Na krem waniliowy

3 żółtka
50 gr mąki
1/2 litra mleka
75 gr cukru
nasionka z jednej łaski wanilii
3 białka

Przygotowanie

Mieszam dokładnie wszystkie składniki na kruche cisto. Formuję kulę i wkładam na pół godziny do lodówki. Następnie wałkuję ciasto między dwoma kawałkami papieru do pieczenia i wykładam nim formę do tart o średnicy  26 cm. Nakłuwam spód widelcem i wstawiam do nagrzanego do 190 stopni piekarnika na 10 minut.
Robię krem waniliowy. 1/3 kubka mleka mieszam z mąką i dodaję żółtka. Resztę mleka gotuję z połową cukru i wanilią. Gdy mleko zaczyna parować dolewam mieszankę żółtek i mąki energicznie mieszając. Zagotowuję masę ciągle mieszając. Przykrywam ją i odstawiam do ostygnięcia. Ubijam pianę z białek, dodaję pozostały cukier i ubijam jeszcze kilka minut, następnie mieszam pianę z wystudzoną do temperatury pokojowej masą żółtkową.
Morele przekrawam na pół.
Na przestudzony spód wykładam krem waniliowy a na wierzch kładę morele skórką do dołu. Posypuję wszystko cukrem pudrem i wstawiam  do piekarnika. Zwiększam temperaturę do 200 stopni i piekę ciasto 30-35 minut.
Polecam Wam posypanie jej kwiatkami tymianku, dla mnie jest to strzał w dziesiątkę!
Smacznego!

Bonjour, c'est l'heure de petite gourmandise. Je vous propose aujourd'hui une tarte aux abricots. La recette originale  ICI utilisait des abricots du Roussillon réputés pour leur douceur et leur saveur. Cependant, vous devez les attendre un moment. J'avais acheté des abricots trés acides, donc j'ai ajouté un peu de sucre dans ma crème vanillée mais ma tarte reste peu sucrée. Je la certainement referai en été avec des  fruits différents!



Ingrédients

pour le gateau

250 gr de farine
175 gr de beurre
75 gr de sucre
1 oeuf
une pincée de sel

pour la crème à la vanille


3 jaunes d'oeuf

50 gr de farine
1/2 litre de lait
75 grammes de sucre
une gousse de vanille
3 blancs d'oeuf

Préparation

Je mélange tous les ingrédients  pour la pâte. Je forme une boule et je la place au réfrigérateur pour une demi-heure, puis je roule la pâte entre deux morceaux de papier sulfurisé et je la dispose au fond d'un moule à tarte de 26 cm de diamètre. Je pique le fond avec une fourchette et je laise ma pâte dans un four préchauffé à 190 degrés pendant 10 minutes.
Je fais de la crème à la vanille. Je mélange 1/3 tasse de lait avec de  la farine et j'ajoute les jaunes d'ouefs. Je fais cuire le reste du lait avec la moitié du sucre et de la vanille. Quand le lait commence à frémir je verse une mélange d'œufs et de farine en mélangeant tout vigoureusement. Je  fais bouillir ma crème pâtisière.  Je la couvre et  je la  laisse refroidir. Je fouette les blancs d'œufs, j'ajoute le reste du sucre et je les  bate pendant quelques minutes, puis j'ajoute mes blancs à la crème   refroidie à la température ambiante.
Je coupe les abricots en deux.
Je mets la crème pâtisière  sur la pâte refroidi et je dispose des abricots sur le dessus côté  peau vers le bas. Je saupoudre  ma tarte  de sucre glace et le mets au four. J'augmente la température à 200 degrés et je le fais cuire environ 30 à 35 minutes.
Je vous recommande de le  saupoudrer avant dégustation   de fleurs de thym, pour moi c'est un mariage idéal!
Bon appétit!








DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY, MIŁO MI BARDZO, ŻE DO MNIE ZAGLĄDACIE!!! ZAPRASZAM PONOWNIE!

MERCI DE VOTRE VISITE ET À  BIENTÔT!