Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bella Italia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bella Italia. Pokaż wszystkie posty

13 września 2014

Tarta z morelami

Składniki

  300 gr mąki
  150 gr masła
  3 żłótka
  100 gr cukru pudru
  2 łyżki śmietany

  1/2 opakowania serka mascarpone
  1/2 opakowania jogurtu greckiego
  kieliszek ajerkoniaku lub 2 łyżki cukru pudru ze szczyptą wanilii
  
 kilogram moreli
 2 łyżki dżemu morelowego
 2-3 łyżki płatków migdałowych

Przygotowanie

Zimne masło kroję w kosteczkę. Dodaję je do mąki wraz z pozostałymi składnikami i szczyptą soli. Szybko zagniatam i wstawiam przykryte do lodówki na 30 minut. 
Nagrzewam piekarnik do 200 stopni. 
Morele przecinam na pół i kroję w półksiężyce. Łączę serek z jogurtem i ajerkoniakiem ( najlepiej widelcem).
Ciasto rozwałkowuję między dwiema foliami spożywczymi na cienki placek. Zdejmuję górną folię i przekładam ciasto do formy odwracając je tak, by łatwo zdjąć folię. Starannie wylepiam brzegi, nie dociskam zbyt mocno. Wystające brzegi zostawiam. Obetnę je po 15 minutach pieczenia. Teraz kładę na ciasto papier do pieczenia, wsypuję szklankę grochu i wstawiam na kwadrans do pikarnika. Po tym czasie wyjmuję blachę, ściągam papier z grochem i odcinam wystające brzegi. Tartę znów wstawiam do piekarnika na 5-10 minut. Trzeba obserwować, ciasto powinno pozostać jasnozłote. Gotowy spód studzę. 
Teraz smaruję tertę serkiem, układam na wierzchu morele. Do dżemu dodaję łyżkę wrzątku, mieszam i tym smaruję owoce. Posypuję płatkami migdałowymi uprażonymi na suchej patelni.
Smacznego!




12 września 2014

Calzone prawie po neapolitańsku

Gdy pierwszy raz zobaczyłam ten przepis myślałam, że ktoś się pomylił. Boczek i rodzynki, fuj. Ciekawość jednak popchnęła mnie do zrobienia tego dania. Boczek zastąpiłam szynką i okazało się, że nawet ci, którzy wydłubują rodzynki z sernika jedli to danie z przyjemnością. Od wielu lat robię tego włoskiego " kulebiaka" zmieniając rodzaje serów ( parmezan pecorino, ementaler) i eksperymentując z wędlinami ( szynka, pepperoni, boczek). Smak się zmienia, ale za każdym razem jest wspaniały. To calzone upieczone nawet w środku zimy przywołuje upalne, wakacyjne wspomnienia.
Do ciasta potrzebne będą drożdże. Niestety kupienie świeżych w Paryżu nie jest sprawą prostą, więc użyłam suszonych. Ciastu to nie przeszkadzało, natomiast ilość drożdży zależy od ich rodzaju, sprawdźcie więc co jest sugerowane na opakowaniu.


Składniki

  350 gr mąki
  15 gr drożdży
  175 ml letniej wody
  łyżka oliwy do wlanie do ciasta
  łyżka oliwy do posmarowania
  płaska łyżeczka soli

Na nadzienie

  cebule pokrojone w kostkę
  100 gr drobno posiekanego, chudego boczku
  100 gr szynki pokrojonej w kostkę
  50 gr rodzynek sułtańskich
  3 łyżki tartego parmezanu
  80 gr mozarell2i pokrojonej w kostkę
  1 jajao
  pęczek natki
  kilka listków bazylii plus łyżeczka suszonej
  sól, pieprz

Przygotowanie

Angażuję męża do zagniecenia ciasta. Trzeba je wyrabiać aż stanie się miękkie i elastyczne zupełnie jak na pizzę. Oczywiście robot kuchenny też się przydaje, ale zaangażowanie bliskiej osoby do wspólnego przygotowania posiłku gwarantuje sukces ;)
Ciasto odstawiam do wyrośnięcia na 45 minut i szykuję nadzienie. Wrzucam na gorącą patelnię boczek. Gdy się trochę wytopi dodaję cebulę i trzymam do momentu aż się zeszkli. Teraz zdejmuję z ognia, wrzucam rodzynki i całość odstawiam do ostygnięcia. Wsypuję posiekaną natkę, obydwa sery, surowe jajko, szczodrze pieprzę, dodaję zioła i dokładnie mieszam.
Piekarnik nagrzewam do 200 stopni.
Ciasto rozwałkowuję na spory, cienki placek. Kładę go na blasze. Na połowę wykładam nadzienie i zawijam ciasto formując wielkiego " pieroga" . Szczelnie zalepiam brzegi, smaruję wierzch oliwą ( palce świetnie się tu spisują) i wstawiam na 15-20 minut do piekarnika i gotowe.









11 września 2014

Sałata z oliwkami

W jednej salaterce są chrupiące grzanki, miękka mozarella, świeże warzywa i sos z zakrętasem, który wszystko łączy.

Składniki

  pół główki sałaty( może być mieszanka)
  garść czarnych oliwek
  1 średni ogórek wężowy lub kilka ogrodowych
  pęczek rzodkiewek
  pęczek cienkiego szczypiorku
  opakowanie małych kulek mozzarelli
  2 kromki chleba lub tostów pełnoziarnistych
  oliwa do smażenia grzanek
  oregano
  
   na sos

  6 łyżek oliwy
 1 łyżka ostrej musztardy
  2 łyżki soku z cytryny
  sól, pieprz

  Przygotowanie

Robię grzanki. Pieczywo kroję w drobną kostkę. Na patelnię średniej wielkości wlewam oliwę, dno musi być przykryte. Podgrzewam chwilę na średnim ogniu i wrzucam chleb. Lekko solę, wsypuję szczyptą oregano. Potrząsam patelnią i smażę grzanki aż do momentu gdy się ładnie zarumienią z dwóch stron i nabiorą złocistej barwy ( ok 10 minut). Gotowe grzanki osączam na ręczniku papierowym, zostawiam tak do ostygnięcia. Te chrupiące maleństwa bardzo dużo wnoszą do sałatki, więc nie rezygnujcie z nich, choć są tłuściutkie. Przypada ich niewiele na osobę.
Robię sos. Ucieram w kubeczku musztardę z sokiem cytrynowym i stopniowo dodaję oliwę. Doprawiam solą i pieprzem. Sos musi mieć wyrazisty smak.
Teraz do dużej salaterki wkładam sałatę. Duże liście rwę na małe kawałeczki. Ogórka i rzodkiewki cieniutko kroję na plasterki ( tarka bardzo ułatwia sprawę). Dorzucam pozostałe warzywa i mozarellę. Mieszam. Skrapiam sałatę kilkoma kropkami sosu, resztę wlewam do miseczki, grzanki też podaję oddzielnie. Dopiero na talerzu każdy sobie miesza sałatkę z sosem i posypuje po wierzchu grzankami.